Czego szukam?

Cieszę się, że tutaj zawitałeś, ponieważ znaczy to, że chociaż trochę zainteresowałeś się moją osobą i chciałbyś wiedzieć, jakiej pracy poszukuję. Nie będę dzielił tego działu na wersję skróconą i rozszerzoną, bo nie mam zbyt wygórowanych wymagań. Chcę przede wszystkim robić to, co lubię, uczyć się przy tym i zarabiać na tyle, żebym nie myślał, czy starczy mi pieniędzy do końca miesiąca.

Bardzo interesuję się internetem, więc wymarzonym zajęciem byłaby praca w agencji interaktywnej. Pochodzę jednak z małego miasta i nigdy nie miałem bezpośrednio do czynienia z taką firmą, dlatego nie orientuję się w obowiązkach na tych wszystkich stanowiskach z anglojęzycznymi nazwami, typu: key account menager, ale szybko się uczę i na pewno podołam. Jeśli w Twojej firmie znajdzie się miejsce na kogoś z „biegłym internetem”, to również możemy porozmawiać. Zajmowałem się promocją w internecie w Wydawnictwie TELBIT, które teoretycznie nie ma żadnego związku z siecią.

Przyszła pora na rozmowy o kasie – wystarczy mi tyle, żeby żyć na pewnym, rozsądnym poziomie. Na pewno wiesz, o czym ja mówię. ;)

Idealnie byłoby, gdybym mógł pracować w domu do końca czerwca, ponieważ wtedy zdaję końcowy egzamin i nie musiałbym dojeżdżać z daleka na uczelnię (moglibyśmy potraktować ten czas jako okres próbny i swego rodzaju staż). Teoretycznie mam zjazdy co dwa tygodnie, ale teraz, kiedy piszę pracę licencjacką, czasem zdarza się, że muszę skorzystać z biblioteki lub spotkać się z promotorem. Wraz z końcem czerwca, lub szybciej, jeśli zajdzie taka konieczność, jestem gotów zmienić miejsce zamieszkania. Możemy się również umówić tak, że do końca czerwca pracowałbym w domu, ale raz na jakiś czas pojawiałbym się w biurze. W grę wchodzą trzy miasta i ich okolice: Gdańsk, Warszawa i Olsztyn. Nie chcę dalej, ponieważ jestem rodzinnym człowiekiem i chciałbym raz na jakiś czas, bez większych kosztów, odwiedzić Mazury.

Teraz przejrzyj moje CV i skontaktuj się ze mną. Z góry dzięki!